Trzeci koncert z cyklu Muzyka & Technika - sprawozdanie
W sobotę 17 marca w „Festsaal” w Domu Inżyniera, Eschenbachgasse 9, w pierwszej dzielnicy Wiednia, gdzie Stowarzyszenie Polskich Inżynierów i Techników w Austrii posiada także swoją siedzibę, odbył się trzeci już w tym roku koncert z cyklu „Muzyka i Technika”.

Tym razem był to koncert artystów nie tylko dobrze zapowiadających się ale o już ugruntowanej pozycji. I tak w pierwszej części wieczoru zaprezentował się Wojciech Pławner – laureat ostatniego Skrzypcowego Konkursu Wieniawskiego w Poznaniu. Swoimi interpretacjami nie pozostawil wątpliwości co do słuszności wyroku konkursowego jury. Swietna technika, wyczucie stylu, pewność interpretacyjna – to cechy, które charakteryzuja grę Pławnera. W otwierającej wieczór Sonacie f-dur op.24 Beethovena ,,Wiosennej” udalo się artyście (przy znakomitym współudziale pianisty Cezarego Kwapisza) wykreować swiat czystej młodzieńczej radości muzykowania – nie pozbawionej głębszej emocji i refleksji.
Następne w programie wirtuozowskie utwory Sarasatego i Wieniawskiego dowiodły że w obecnej formie – Wojciech Pławner – jak i towarzyszący mu pianista – mogą się nimi popisywać przed najbardziej wybredną publicznością.
Organizatorzy koncertów są głęboko przekonani, że zarówno Cezary Kwapisz, jak i Wojciech Pławner wkrótce już będą powodem zapełnionych sal koncertowych i to nie tylko w Europie.

Drugą część wieczoru – i tu novum – stanowil recital pieśni. Wykonawcami znów były gwiazdy. Jak inaczej można nazwać dysponujacą wspaniałym mezzosopranem Austriaczkę o bułgarskich korzeniach – Stephanię Atanassov, która mimo młodego wieku (22 lata) została już dostrzeżona i zaangażowana w słynnej drezdeńskiej Semperoper.
Akompaniująca jej pianistka Milena Piszczorowicz to uznany „Liedbegleiter” młodego pokolenia. Recital składał się z pieśni Mozarta, Mahlera, Chopina, Sibeliusa i Straussa. Zwłaszcza Mozart, Sibelius i Strauss zdaje się odpowiadać ekspresyjnie jak i (robocze określenie) technicznie głosowi Stephanie Atanassov. I jakaż była dla naszej polonijnej publiczności atrakcja gdy Stephanie zaśpiewala chopinowskie Życzenie i Moją Pieszczotkę w oryginalnym języku!
Recital pełen treści, emocji i wzruszeń (piękna zwłaszcza słynna pieśń „Morgen” Straussa). Swietne – pełne mrocznej, pięknej skandynawskiej liryki były piesni Sibeliusa śpiewane po szwedzku. Milena Piszczorowicz okazała się muzykiem niezwykle wrażliwym – dopowiadającym na fortepianie treści każdej z poszczególnych pieśni.
Sukces tego recitalu to w ogromnej mierze również jej zasluga. Artystki, przyjęte niezwykle gorąco wykonały jeszcze na bis jedną z pieśni Sergiusza Rachmaninowa.
Koncert ten pokazał jeszcze jedno nowe oblicze cyklu „Muzyka i Technika”- po raz pierwszy odbył się recital pieśni. Na przykładzie Wojtka Pławnera widać jak wspaniale rozwijają się artyści, którzy przed rokiem byli jednymi z pierwszych wykonawców koncertów z cyklu „Muzyka i Technika”. Można być pewnym że i pozostali z młodych muzyków wkrótce osiągną sukcesy (pomimo wielu już dotychczasowych) stawiające ich w rzedzie największych nadziei europejskiej sceny muzycznej. A że zawsze będą pamiętać niezwykle gościnną, profesjonalną z serca płynącą zaszczytną opiekę Stowarzyszenia Polskich Techników w Austrii to rzecz pewna i nie wymagająca żadnych uzasadnień.

CK










zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner
zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner

zdjecia autorstwa Jadwigi Hafner